Odsłona druga wyszperanych przez mnie perełek w sieci.
Co prawda w ostatnich dniach, nie spędziłam za dużo czasu błąkając się po różnych internetowych zakamarkach, ale nie zmienia to faktu, że na kilka fajnych rzeczy trafiłam. Dziś nie ma za wiele, postaram się w przyszłym tygodniu pokazać coś więcej.
A tymczasem, miłego oglądania – akurat na piątek idealnie

Fotografia

  • Możliwe, że te zdjęcia już widzieliście, bo artykuł o tym fotografie pojawił się jakiś czas temu w na Wyborczej. Jeśli jednak nie, zobaczcie jak Lairent Kronental przepięknie pokazał paryskie przedmieścia z regionu Ile-de-France. Przedstawiają ogromne, futurystyczne budynki, które wyglądają jak opustoszałe miasto. to jednak pozory – fotograf robił zdjęcia o świcie, zanim ludzie zaczęli wychodzić z domów. I dzięki temu mamy takie nieprawdopodobne przestrzenie i kolory. Warto.

Animacja

  • Uwielbiam oglądać animowane filmy krótko metrażowe. Na ten natknęłam się przypadkiem, ale mnie zachwycił. Przepiękna animacja, autorstwa Asy Lucandera, z polaroidem w tle, opowiada o starszym panu, pracującym w biurze rzeczy znalezionych i pewnej pani, które co i rusz do niego przychodzi, poszukując przedmiotów, które zaginęły. Zresztą, najlepiej zobaczyć samemu ;) 
A jeśli spodobał Wam się ten film, polecam rzucić okiem również na ten poniżej ;) 

Do pooglądania

  • Ostatnio pokazywałam dostępne online książki o modzie. Tym razem trafiłam na książki udostępnione prze z Metropolitan Art Museum w Nowym Jorku.. Ogromny zbiór publikacji o sztuce, w którym można przepaść na naprawdę długie godziny. Polecam, zwłaszcza tym, którzy uwielbiają oglądać albumy. Co prawda na ekranie komputera to troszkę co innego, niż trzymanie takiego w ręce, ale warto ;)