Nawet nie zauważyłam, kiedy skończył się maj a zaczął się czerwiec. Jakoś tak płynnie przeszedł jeden miesiąc w drugi. Pewnie z powodu intensywności rzeczy około wystawowych (w końcu to już jutro), i przygotować do sesji w szkole.

Plany na czerwiec

Kasia z worqshop systematycznie inspiruje mnie do wyznaczania sobie małych celów na kolejne miesiące. Z racji, że czerwiec czeka mnie intensywny, i w szkole i w pracy, nie śmiem planować za duzo.
Strasznie bym chciała mieć więcej czasu na blog, ale nie wiem czy mi się to uda przed wakacjami. 
Priorytetem jest dla mnie w tym momencie szkoła, sesja, projektowanie portfolio i obrona ;) 
Potem będę się zastanawiać, co dalej. 

Z drobiazgów, na pewno w czerwcu muszę zrobić dżemy truskawkowe :D 
I ususzyć zapas kwiatów czarnego bzu na zimowe przeziębienia, bo w tym roku sprawdzały się świetnie. 

Tapety czerwcowe

Żeby tradycji stało się zadość, tapety nie mogą być punktualnie. Jest mały poślizg, ale chyba jeszcze wybaczalny.
W tym miesiącu motyw poziomkowy, bo jakoś tak kojarzy mi się lato. I kwiatkowy, bo bez kwiatków nie mogłoby być. 
Tapety pobieramy jak zwykle – otwieramy w nowej karcie, zapisujemy na dysku.
Dajcie znać, czy się podobają !