Mamy połowę listopada. Dzień kończy się o 16, właściwie o tej 16 to mamy już prawie noc. Jest zimno, nic tylko zaszyć się pod kocem z kawą/ herbatą/ czekoladą i serialami. Albo książką. Co kto lubi. A gdyby tak nauczyć się czegoś nowego ?
Wiemy wszyscy, że Internet oprócz zdjęć kotków i dzieci oferuje nam nieskończone wprost pokłady wiedzy. Wystarczy usiąść, poszukać i wykorzystać. Banalne, prawda ? Teoretycznie tak.
Kursy online, czy innymi słowy wiedza w postaci filmów bądź audio serwowana w Internecie jest dostępna o każdej porze dnia i nocy. Część tej wiedzy jest bezpłatna, za część trzeba zapłacić. Jednak tej darmowej jest naprawdę sporo. Dlaczego więc nie skorzystać ?

Pamiętacie swoje postanowienia noworoczne ze stycznia ? Ile z nich dotyczyło nauki języka, zdobycia jakichś nowych umiejętności – na przykład z zakresu fotografii, SEO czy obsługi WordPress. Ile z was chciało rozwinąć poszerzyć swoją znajomość Photoshopa czy jakiegoś innego programu ?
Ano właśnie, pewnie większość. I co z tego wyszło ? Pewnie w wielu przypadkach nie za wiele, choć chciałabym wierzyć, że większości się udało.

Ja miałam mnóstwo postanowień, na szczęście w tym roku chyba ich nie zapisałam – chyba, bo albo tę listę zgubiłam, albo jeszcze jej nie znalazłam.
Ale w ramach robienia porządków w zakładkach w przeglądarce, dokopałam się do pokaźnej liczby kursów – całkowicie darmowych, dzięki którym do końca roku możemy nauczyć się czegoś fajnego. Bo może lepiej spędzić 30 minut dziennie rozwijając jakąś pasję niż scrollując fejsa albo śledząc z zapartym tchem przygody bohaterów Top Model ?

Nie, to nie jest wpis sponsorowany.
To jest po prostu moja chęć podzielenia się świetnymi miejscami, z których sama korzystam i przy których ubolewam, że doba ma tak mało godzin.

To co, zaczynamy przegląd ?

 

darmowe kursy online

 

 

SKILLSHARE

Moja absolutnie ukochana platforma. Nie jest bezpłatna, bo okres wypróbowywania w tym momencie kosztuje 0,99$  za trzy miesiące. Jeśli nam się nie spodoba, lub nie możemy sobie pozwolić na opłacanie członkostwa w tak zwanym pakiecie premium – wystarczy konto skasować. Raz już tak zrobiłam, przed upływem tych trzech miesięcy i nie naliczono mi żadnych dodatkowych opłat.

Tak więc za cztery złote mamy 90 dni na korzystanie totalnie bez ograniczeń z zasobów platformy.

Co tam znajdziemy ? Przede wszystkim kursy dotyczące wszelkiej maści spraw „kreatywnych” – malowania, brushletteringu, podstawowego posługiwania się programami graficznymi. Są lekcje dotyczące fotografii, obsługi Photoshopa etc. sporo jest też wiadomości dotyczących blogowania, prowadzenia kont w social mediach, SEO, WordPressa. Mignęły mi też kursy odnośnie copywritingu, produktywności, podstaw programowania czy pieczenia. Jednym słowem wszystkiego po trochu.

Struktura każdego kursu (zazwyczaj trwają około 30 min) to kilka krótkich filmów, zazwyczaj około 5 minutowych, oscylujących wokół danego tematu. Krótkie, treściwe. Akurat na jedno posiedzenie przed komputerem.

Moje ulubione to te, dotyczące brushletteringu – o niektórych pisałam już tutaj, Adobe Illustratora i akwareli – wciąż uczę się czegoś nowego od innych.

Zapisując się z tego linku, dostajecie 3 miesiące za 0,99 a ja jeden miesiąc gratis – tak, żeby być uczciwym

 

 

darmowe kursy online

 

COURSEA

Drugie miejsce w rankingu moich ulubieńców.

Coursea jest platformą edukacyjną, współpracującą z największymi uniwersytetami, jak StanfordÉcole des Ponts ParisTech czy California Institute of the Arts oraz organizacjami, wśród którym można zaleźć MoMa (Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku),  National Geographic czy  IBM.

Część kursów jest w całości bezpłatna. W większości z nich można bezpłatnie uczestniczyć – oglądać wykłady w formie filmów i brać udział w ćwiczeniach, które są potem oceniane przez innych uczestników, jednak za uzyskanie certyfikatu ukończenia kursu z oceną należy już zapłacić. Jednakże, kiedy chcemy nauczyć się czegoś Kiedy jednak certyfikaty nie są nam konieczne do szczęścia, możemy cieszyć się dobrodziejstwami platformy do woli.

A przekrój tematyczny jest naprawdę szeroki. Sporo jest tematyki biznesowej, nauk ścisłych, ale  i kursów językowych. Myślę, że każdy znajdzie coś, co go interesuje.

Ja aktualnie jestem w trakcie kursu Graphic Design Specialization, z którego sporo się dowiedziałam choćby o typografii, o której nie miałam wcześniej zbyt wielkiego pojęcia.

 

UDEMY

Tę platformę dopiero poznaję. Tutaj także mamy do wyboru część kursów zupełnie bezpłatnych – w dodatku zapisując się na nie mamy do nich dostęp niejako dożywotnio, oraz część kursów płatnych.

Zapisy na darmowe kursy są ograniczone czasowo, więc nie na stałe – jednak wystarczy się na nie zapisać, żeby wisiały sobie w zakładce „My courses” i czekały na moment, kiedy do nich wrócimy.

Tutaj znalazłam sporo materiałów dotyczących SEO oraz projektowania. Jest też ogromna ilość z zakresu programowania – ale z racji, że to nie moja działka, nie dam rady powiedzieć, czy to poziom początkujący,  czy zaawansowany

Ale tak naprawdę można się natknąć na wszystko.  Jak narysować wróbla ołówkiem , coś o hipnozie albo wprowadzenie do chińskiego.

 

darmowe kursy online

 

MOOC LIST

Mooc List jest niczym innym jak wyszukiwarką darmowych kursów online. Zawiera te, które pojawiają się na Coursea, na FutureLearn, na iversity i na kilku innych (nie znam wszystkich, jeszcze, po prostu nie były mi aż tak potrzebne). Można wyszukiwać według interesującej nas tematyki, typu certyfikatu, który możemy uzyskać albo uniwersytety, który ów kurs prowadzi.

Proponuję więc zacząć od niego, pogmerać, co dobrego możemy znaleźć, a potem cieszyć się odkryciami i z nich korzystać.

 

Wiecie, że tylko około 15% słuchaczy kończy te kursy?

Szczerze mówiąc myślałam, że ta liczba jest większa. Może więc warto skorzystać, jeśli ciągle zamiast zabrać się do nauki mówimy sami do siebie, że nie „stać mnie” albo „nie mam czasu rozejrzeć się za kursem”. W tym wypadku, oba problemy same się rozwiązują.

Większość z kursów online prowadzona jest po angielsku, można też natrafić na takie po portugalsku czy hiszpańsku więc to też świetna okazja na praktykę języka, czy douczenie się słownictwa z jakiegoś zakresu.

 

To co, czego nauczysz się jeszcze w tym roku ? Bo do 31 grudnia zostało nam 48 dni, czyli całkiem sporo.

Znacie jeszcze jakieś miejsca godne polecenia ? Znaleźliście coś dla siebie ? Dawajcie znać, chętnie zajrzę !