Tapety

Poślizgi w publikowaniu tapet stały się już tradycją. Sprawdziłam przed chwilą, i te z zeszłego miesiąca ujrzały światło dzienne 6 października , a więc fakt, że tapety listopadowe ukazują się 7 listopada nie powinien nikogo nadmiernie dziwić ((:

Najważniejsze, że są.

A swoją drogą, Wam też październik tak zleciał nie wiadomo kiedy ? Bo ja mam wrażenie, że wrzesień od razu zmienił się w listopad. Że nagle dzień skrócił się o połowę, deszczowość wzrosła, tak jak poziom zasmarkania otoczenia.

Z października pamiętam tylko wycieczki w góry i szwendanie się po lasach. Było wspaniale. Następne chyba dopiero w przyszłym roku, no chyba że listopad zaskoczy nas złotą polską jesienia, o co wcale bym się nie obraziła.

Wracamy do tapet.

Z racji, że ostatnio geometryczne zwierzęta cieszyły się sporą popularnością, a ja dalej jestem zachwycona polską fauną – w listopadzie mamy do wyboru jelonka i niedźwiadka.

Pobieramy z Dropboxa, zapisujemy i możemy się cieszyć nowym pulpitem.

Która zagości ? Bo u mnie króluje niedźwiadek .

 

 

tapety listopadowe rudoróż

Tapeta jelonek  – Pobierz

 

tapety listopadowe rudoróż

Tapeta miś – Pobierz

 

Oprócz tapet na pulpit, mamy też tapety listopadowe w wersji telefonicznej.

Z racji licznych apeli – w wersji z kalendarzem. Jeśli jednak ktoś bardzo chciałby wersję bez – dajcie znać, zrobię update.

Pobieramy je tak samo jak tapety na pulpit, prosto z Dropboxa.

 

tapety listopadowe rudoróż

Tapeta na telefon jelonek – Pobierz

 

 

tapety listopadowe rudoróż

Tapeta na telefon miś – Pobierz

Ogłoszenia parafialne

W ogóle mam taki pomysł, ale nie wiem czy jest sens wprowadzać go w życie.

Kto byłby zainteresowany kalendarzem na 2017 do samodzielnego wydruku z obrazkami ? Bo tak mi się te zwierzęta podobają, że chodzi mi po głowie pomysł zrobienia serii 12 i umieszczenia ich na ścianie.

Dajcie znać, co sądzicie, bo wyjątkowo mam sporo wolnego czasu

I dziękuje za zainteresowanie akcją adopcyjną obrazków!

Byłam strasznie mile zaskoczona, ile osób chciało przygarnąć moje malunki. Cześć poszła już w świat, do nowych właścicieli, ale jeszcze trochę zostało, więc za jakiś czas pewnie zorganizuję rundę drugą. Gdyby ktoś przegapił – dawajcie znać – bez większego żalu rozstanę się z akwarelami.