Gosię poznałam (nieosobiście niestety), kiedy o cudownej działalności „Las i Niebo” napisała Tosia z Radkiem na Innym Życiu.

A potem Gosia napisała do mnie, że chciałaby wziąć udział w „Rozmowach ilustrowanych”, a ja strasznie się ucieszyłam, oczarowana pięknymi rzeczami, które tworzy.

Zatem jeśli ktoś jeszcze nie zna, poznajcie Małgorzatę i jej wspaniały leśno-niebiański świat

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Zacznijmy od początku. Kiedy i jak zaczęła się Twoja przygoda z ilustracją i rysunkiem ?

Rysuję odkąd pamiętam. Przypominają mi się kolory chińskich kredek, układanie ich „według tęczy” albo przywiezione przez tatę z Czechosłowacji dwupoziomowe pudełko z kredkami KOOH-I-NOOR – do dziś pamiętam ich zapach. Nie mogłyśmy się z siostrą napatrzeć na te wszystkie prześliczne odcienie.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Zdolności plastyczne ma mój tata, choć nie kształcił się w tym kierunku. Moja starsza siostra pięknie rysowała i chyba zaczęło się od tego, że ją naśladowałam. W naszym mieszkaniu w przedpokoju rodzice przykręcili na stałe do ściany długie, poziome rzędy drewnianych listewek, do których przyczepiałyśmy z siostrą pinezkami rysunki. Miałyśmy w tym zupełną swobodę, co jakiś czas prace się zmieniały. Taka domowa galeria. Teraz mam taką wystawę prac moich dzieci, mam z tego chyba nawet większą frajdę niż one Przechodząc każdego dnia obok tych rysunków uśmiecham się, uwielbiam je oglądać.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

 

Pokażesz mi jakąś ze wczesnych swoich projektów ?

Widoczne na zdjęciu rysunki pochodzą z czasów, gdy chodziłam do Liceum Plastycznego. Wnętrza, architektura, przestrzeń, szkice postaci.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Jak zdobywałaś wiedzę?
Tak, najpierw uczęszczałam do Liceum Plastycznego. Potem studiowałam na dwóch kierunkach Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie: Architekturze Wnętrz oraz Scenografii na Wydziale Malarstwa.

Oczywiście poza szkołą i studiami poszerzałam wiedzę i umiejętności w naturalny sposób – uczestnicząc w wydarzeniach, które mnie interesowały: spektaklach teatralnych, koncertach, wystawach, oglądając albumy z reprodukcjami, itd.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Kiedy zaczęłaś myśleć o rysowaniu i ilustracji w kategoriach pracy zawodowej?

Już w liceum.

 

Jak wygląda Twoje miejsce pracy? Pochwal się

Nie mam własnej pracowni. Pracuję przy stole w naszym dziennym pokoju, wśród wszechobecnych zabawek moich dzieci. Towarzyszy mi muzyka, rośliny doniczkowe, wspomniane wcześniej rysunki i zdjęcia na ścianach. I choć czasami wizualizuje mi się w głowie ustronna pracownia, to tak naprawdę mam teraz wszystko, czego mi potrzeba.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Z jakiego osiągnięcia wyróżnienia jesteś najbardziej dumna?

Co jakiś czas w różnych miejscach w sieci, na blogach, w magazynach pojawiają się wzmianki o Las I Niebo. Jest to dla mnie każdorazowo ogromna nagroda i mobilizacja do dalszej pracy. Dostaję często maile od zadowolonych klientów, w których opisują np. reakcje dzieci na otrzymaną pościel, czy plakat. A przecież nie muszą wcale tego robić. Każdy taki mail sprawia mi radość i nadaje znaczenia temu, co robię.

Kiedyś napisała do mnie mama, której córeczka zapytana czy woli dostać piękne zabawki czy pościel – wybrała pościel.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Co najbardziej lubisz w swojej pracy?

Niezależność. To, że mogę realizować własne pomysły.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

A są takie momenty na „nie”? Kiedy totalnie nie masz ochoty nic tworzyć, kiedy głowa jest pusta i masz wrażenie, że nie dasz rady ? Co wtedy robisz ?

Wydaje mi się, że w projektowaniu takie momenty są normalne, a nawet potrzebne. Chyba że ktoś lubi pracę non stop na najwyższych obrotach.

Ja wolę się czasem zatrzymać, rozejrzeć wokół, oderwać oczy od monitora po to – aby potem mieć z czym do niego wrócić

Czy szukanie inspiracji u innych artystów ci pomaga czy raczej przeszkadza ?

Świat pełen jest pięknych ludzi i ich wspaniałej twórczości. Oglądanie ich pracy poszerza horyzonty i zachwyca.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Kto jest Twoim „mistrzem” a od kogo najwięcej się nauczyłaś ?

Nie mam jednego, konkretnego mistrza, podziwiam i fascynuje mnie bardzo wiele wątków i autorów z różnych okresów historii, różnych rodzajów sztuki. Inspiruje mnie zarówno muzyka wielu gatunków, rozmaite sztuki plastyczne, fotografia, film i literatura.
Czasem jest to jeden kadr, jeden utwór, czasem cała twórczość jakiegoś artysty.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Sztuka to niewyczerpane źródło wiedzy i emocji.

Spotkałam i spotykam wielu wspaniałych, kreatywnych ludzi, nie umiem wskazać od kogo najwięcej się nauczyłam.

Uczę się czegoś nowego każdego dnia, tak jak każdego dnia coś nowego mnie inspiruje.

Ilustrowane rozmowy na koniec tygodnia #6

Więcej cudnych rzeczy, tworzonych przez Gosię można znaleźć na stronie Las i Niebo, a jestem przekonana, że każdy znajdzie coś dla sobie, albo dla kogoś bliskiego.

Możecie też podpatrywać Gosię na Instagramie oraz na Facebooku, do czego jak zawsze serdecznie zachęcam !

  • Adam Kuśmierczyk

    Świetne ilustracje. Właśnie kilka tygodni temu szukałem czegoś na ścianę o podobnej formie.

  • piękne ilustracje, co do teatru to kocham ale bilety nie tanie i chodzę…. chciałabym częściej…

  • OMG! Cudowne! 100% moje! Cieszę się, że dzięki Tobie poznałam Las i Niebo.
    I pukam się w czoło, dlaczego wciąż „nie znajduję czasu” na malowanie (baner na blogu jest namalowany przeze mnie ), zwłaszcza, że od wielu lat marzę o nauczeniu się malowania takich „zielnikowych ziół”. Pozdrawiam! LK

    • Edit! Znałam już ich, tylko zapomniałam – w zestawieniu prezentowym na blogu proponowałam ich cudną pościel w paprocie

  • Mona Em

    Boskie

  • Genialne prace Ja jestem na etapie uczenia się rysunku i na pewno będę wpadać się inspirować.

  • Danuta Brzezińska

    Cudowne ilustracje, aż chce się oglądać.

  • Ja talentu plastycznego nie mam za grosz niestety… Natomiast taki talent to już poziom mistrzowski. Przepięknie. Zazdroszczę zdolności… Moje zabrał mój brat…