Część refleksyjna 

Do Świąt zostało nam dziesięć dni.

Z jednej strony to strasznie dużo czasu i nawet ktoś, kto do tej pory odsuwał od siebie myśl o jakichkolwiek przygotowaniach, ma szansę przygotować się doskonale i wcale nie biegać wszędzie z wywieszonym jęzorem.

Z drugiej, kiedy przyglądam się Internetowi, co druga informacja dotyczy „kup mnie„, „zobacz poradnik prezentowy” (nie twierdzę, że są one nieprzydatne, wręcz przeciwnie, ale czuję się jak zasypana lawiną).  Czuję, że jesteśmy bombardowani coraz to nowymi pomysłami jak zrobić, żeby było piękniej, wystawniej, smaczniej, kolorowej. Jak zrobić więcej, jak zaplanować, żeby się wyrobić, jak posprzątać, żeby lśniło.

Kurczę, mam przed oczami taki obrazek przedświąteczny z dzieciństwa – kiedy mam urobiona po łokcie konferuje z tak samo urobioną babcią, i próbują ze wszystkim zdążyć. A potem, podczas Wigilii, kiedy większość czasu obydwie spędzają w kuchni nakładając wszystko na talerze i zmywając naczynia. Od tego czasu minęło sporo czasu, ale pewne rzeczy się nie zmieniają. dalej panuje trochę pogoń za idealnymi świętami. I sama w nim po trochu uczestniczę. Bo już zdążyłam upiec trzy partie pierniczków, piernik staropolski dojrzewa w lodówce od miesiąca a część porządków została już poczyniona.

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

Ale próbuję znaleźć w tym jakąś równowagę. Bo ja Święta lubię. Lubię pieczenie pierników i foremki kolekcjonuję cały rok (najlepsze można zamówić od chińskich przyjaciół, wierzcie). Lubię, kiedy w domu jest choinka. Uwielbiam gotować, więc przygotowania sprawiają mi ogromną frajdę. Podobnie jak posprzątany dom. Ale nie robię tego dlatego, że wypada, tylko dlatego, że sprawia mi to przyjemność.

Podobnie jak robienie dekoracji świątecznych. Pierwszą choinkę, którą mieliśmy z Małżonkiem w domu ubraliśmy w żurawie origami i światełka. I była jedną z najpiękniejszych choinek, jaką miałam. Potem przybyło nam kilka bombek. A w tym roku oszalałam na punkcie ozdób z białej masy porcelanowej. I w poszukiwaniu inspiracji przepadłam na Pintereście. A tak objawił się przede mną cały wszechświat ozdób w leśnym, skandynawskim stylu, które czym prędzej po prostu musiałam wypróbować.

Dla wszystkich kochających naturalność, drewno, szyszki i prostotę przygotowałam krótki przegląd najfajniejszych pomysłów na tego typu dekoracje.

Wszystkie są banalne w wykonaniu, i jedyne czego wymagają to troszkę czasu oraz wycieczki do lasu w poszukiwaniu półproduktów. Ale z racji, że zbliża się weekend, może warto odetchnąć od przedświątecznego pędu, zrobić sobie porządny spacer i wietrzenie głowy a potem wyżyć się kreatywnie ?

Biała masa porcelanowa

Na masę porcelanową zachorowałam od razu, kiedy zobaczyłam jakie piękne rzeczy można z niej wyczarować.

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

Wypróbowałam dwa przepisy, z których jeden okazał się klapą a drugi strzałem w dziesiątkę! Ten, który polecam  znajdziecie TUEwa na swoim blogu pokazuje dokładną instrukcję jak przygotować masę i jak się z nią obchodzić

Masa jest idealnie plastyczna, miękka i z łatwością, używając foremek do ciastek można wyczarować przepiękne mlecznobiałe ozdoby. U mnie zaroiło się od reniferów i gwiazdek, ale planuje przygotować jeszcze jedną porcję na inne zwierzątka

Ja od siebie mogę dodać, że:

  • ważna jest proporcja kleju i mąki/ skrobi ziemniaczanej. Jeśli odmierzamy mąkę szklanką, to taką samą szklankę wypełniamy klejem.
  • Klej najlepiej kupić w jakimś dużym supermarkecie ( w Auchan na przykład 0,5 litra kosztuje 10 zł). Może się nazywać „Klej do drewna wikolowy”
  • Oliwka dla dzieci jest ważna i lepiej nie zastępować jej olejem.
  • Pod wpływem ciepła od kaloryfera oraz cienko rozwałkowanej masy ozdoby mogą się pofalować.
  • Jeśli spadną na podłogę z wysokości, to pękną. Niestety.
  • Można z łatwością po nich malować tuszem, pisakami i farbkami akrylowymi.

Kilka pomysłów z Pinterest

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

1234

Girlanda z gwiazdkami

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

Kolejna rzecz, na którą zachorowałam, kiedy tylko ją zobaczyłam. I to ta niby girlanda stała się powodem poniedziałkowego biegania po lesie. Zaopatrzona w niewielki plecak ruszyłam do krakowskiego lasku Wolskiego w poszukiwaniu gałązek, szyszek, patyków i innych cudów, którymi można ozdobić dom.

Frajdy miałam co niemiara, trening po wertepach zrobiony a girlanda prezentuje się przepięknie.  Gwiazdki zrobiłam z masy porcelanowej, sznurki miałam w domu, supełki wzmocnione super glue

Kilka pomysłów z Pinterest

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

1/ 2/ 3/ 4

Gwiazdka z gałązek

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

Takich gwiazdek mam w planie zrobić kilka, ale jeszcze nie jestem pewna w jakiej konfiguracji, bo po komentarzu Małżonka, że wygląda jak wyjęta z Blair Witch Project albo z Wiedźmina, trochę zaburzyła mi się koncepcja. Niemniej, uważam, że wygląda bardzo klimatycznie i chyba zawiśnie w formie małej girlandy. albo będzie sobie stała w towarzystwie. Zobaczymy.

Tutaj jedynymi składnikami były gałązki, „przyłamane” do odpowiedniej długości i sznurek pakowy.

Kilka inspiracji z Pinterest

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

1/ 2/ 3/ 4

Choinka z gałęzi

Takie choinki podobają mi się niezmiernie. Jeszcze nie wiem, czy w tym roku będzie kontynuowana tradycja zielonego drzewka czy skonstruujemy takiego patyczaka, ale zachwycam się nimi od dawna.

Tym bardziej, ze koszt takiej choinki jest żaden a rozwiązany jest jednocześnie problem obsypujących się igieł lub chowania sztucznej po sezonie.

Kilka wersji choinki z Pinterest

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu

1/ 2/ 3

Mam nadzieje, za zachęciłam kogoś do spróbowania którejś z tych dekoracji. A nawet jeśli niekoniecznie są w Waszym stylu, to i tk idźcie na wycieczkę do lasu, do parku albo chociaż na długi weekendowy spacer.

Żeby odpocząć, przewietrzyć głowę, pobyć z naturą, na zewnątrz. Święta i przygotowania nie zając, nie uciekną

Najprostsze dekoracje świąteczne, czyli DIY w leśnych stylu