Przedświąteczne ciasteczka

Po długiej, prawie miesięcznej [chyba] przerwie, ale się udało. Ciągle obiecywałam sobie systematyczność, bo wiem jakie to ważne, ale.. No własnie, zawsze było jakie ALE. A to szkoła, a to praca, a to inne projekty. ale wracamy. Bo nie dość, że przed świąteczny okres sprzyja rysowaniu, pisaniu i produkcji około kuchennej, to jeszcze ów niedoczas, na który cierpiałam przez ostatni miesiąc w końcu zniknął.…

Brownies z jalapeño

Z cyklu dialogi domowe.   Od rana działam sobie w kuchni, tutaj mam pracownię malarską, laboratorium kuchenne i salę komputerową. Tutaj też powstają przepisy i rysunki blogowe. Tutaj pędzle stoją koło kawiarki, a paleta z zaschniętymi farbami zaraz obok deski do krojenia. To tutaj jest zawsze najcieplej, ale jest też największy bałagan Wchodzi mąż, godzina popołudniowa…

Ciasto dyniowe

Uwielbiam dynię. Po pierwsze dlatego, że ma przepiękny kolor. W ogóle mam słabość, do ładnych warzyw. Do bakłażanów, za ich głęboki fiolet. Do cukinii za intensywną zieleń. Do pomidorów, za pomarańcz przemieszany z intensywną czerwienią. Kiedy dynie powoli zaczynają pojawiać się na straganach znaczy to, że zbliża się jesień. Powoli, bo wciąż mamy sierpień, ale…

Chlebek bananowy

Mam swojego ulubionego sprzedawcę bananów. Przemiły starszy pan, który jak tylko mnie widzi na placu, z daleka krzyczy „Młoda damo, są te najpyszniejsze”.  A ja zawsze z uśmiechem proszę o te najbiedniejsze, najbardziej pokropkowane, bo są najsłodsze.  „Tylko proszę podzielić się z chłopcem” – mówi na do widzenia i uśmiecha się szelmowsko.  – „Do zobaczenia. Najchętniej jutro”. I jem…