Tapeta na wrzesień

Powoli zaczynam czuć w powietrzu jesień. Wyciągam z szafy swetry, które przeleżały w kącie całe upalne lato. Wreszcie mam ochotę napić się gorącej herbaty, o której jeszcze dwa tygodnie temu nie myślałam wcale. Na przykład zieloną, z syropem z różowej koniczyny, który wytrwale produkowałam w maju. Poranki są rześkie, wilgotne i pomagają się obudzić. Skończyło…

Ciasto dyniowe

Uwielbiam dynię. Po pierwsze dlatego, że ma przepiękny kolor. W ogóle mam słabość, do ładnych warzyw. Do bakłażanów, za ich głęboki fiolet. Do cukinii za intensywną zieleń. Do pomidorów, za pomarańcz przemieszany z intensywną czerwienią. Kiedy dynie powoli zaczynają pojawiać się na straganach znaczy to, że zbliża się jesień. Powoli, bo wciąż mamy sierpień, ale…