Ecce homo/ Homo naturalis

Około miesiąc temu powstał wpis wyjaśniający moją wyprawę (szumna nazwa, wcale nie było to aż tak wielki przedsięwzięcie) na Podlasie. Można go znaleźć tutaj (KLIK).  Ale obiecałam też, że zdjęcia z cyklu pokażę na blogu. Z racji, że już po wszystkim, obrona udała się na piątkę, a wszystkie fotografie siedzą u mnie w przedpokoju, nadszedł…