Zupa z pora, pieczonego kalafiora i marchewki

Nastąpiła w moim blogowaniu dość długa przerwa spowodowana i początkiem szkoły, i moim zasmarkaniem, i strajkiem komputera, i weekendem spędzonym w pracy i kilkoma innymi czynnikami, przez które wyciągnięcie farbek na kilka godzin stało się prawie niemożliwe.  Teraz, już co prawda zasmarkanie powoli przemija z wiatrem, choć nos mam dalej obolały, a komputer działa elegancko,…